Ta
pozycja zasługuje na same superlatywy.
Autor w krótkich rozdziałach
opisuje historię ludzi, od momentu wyodrębnienia się gatunku,
przez rewolucję poznawczą, rolniczą, naukową, aż do czasów
współczesnych. Snuje też różne scenariusze, podbudowane teoriami
naukowymi, na temat naszej przyszłości.
Ilość informacji z
zakresu biologii, historii, socjologii, ekonomii, fizyki i
psychologii może oszołomić, ale wszystko jest podane w
niesamowicie przystępny dla laika sposób. Sporo tu materiału do
przemyśleń: czy rezygnacja z koczowniczego trybu życia naprawdę
była dobrodziejstwem? Czy państwa narodowe są aż tak ważne?
Dlaczego nigdzie na świecie nie zaistniał matriarchat? Dlaczego
ewolucja nagle zaczęła inwestować w mózg homo sapiens kosztem
siły fizycznej? I czy to nie przypadkiem wynalezienie straszliwej
bomby atomowej nie odpowiada za obecny pokój – a jeśli tak, to
jak długo to potrwa?
Autor nie jest nastawiony zbyt optymistycznie
co do przyszłości, uważa, że człowiek jeszcze nie wie, do czego
powinien dążyć, że ludzkość może zdobyć niemal boskie moce, ale zupełnie nie wiemy, co z nimi zrobić.
Książka skłania do refleksji nad przeszłością i
przyszłością człowieka, Dla mnie to jedno z najlepszych czytelniczych odkryć ostatniego czasu, książka, którą wchłonęłam jak gąbka i wciąż o niej myślę.